Z miłości do kawy... - Bydgoszcz Style

Z miłości do kawy…

Poranek bez filiżanki kawy w dobie XXI wieku jest czymś niemalże niewyobrażalnym. Prędzej nie zjedlibyśmy śniadania, niż mielibyśmy sobie odmówić filiżanki aromatycznego naparu.

z miłości do kawy

Każdy jest zapracowany, dokądś podąża, przeważnie się śpieszy. Jedynym ratunkiem, myślimy sobie, jest kawa, na której pobudzające właściwości i niezwykły aromat możemy zawsze liczyć. Jedynym dylematem jest jej wybór – ziarnista czy rozpuszczalna, biała czy czarna, z ekspresu czy po prostu zalana gorącą wodą. Na co dzień mam do czynienia z takimi dylematami, ponieważ jestem baristą i to właśnie kawa jest moim narzędziem pracy.

Panowie przeważnie są zdecydowani, jednogłośnie wygrywa americano czyli czarna kawa, choć, jak w każdej dziedzinie zdarzają się wyjątki. Najwięcej kłopotów z wyborem kawy mają panie. Właśnie wtedy wychodzę im naprzeciw i doradzam. Zdarza się, że panie zamawiają espresso, ale jest to rzadkością – zdecydowania wygrywają kawy mleczne. Rano największa popularnością cieszy się cappuccino, ze względu na delikatną mleczną piankę, ale i wyczuwalny smak espresso. z miłości do kawyPo południu lub na spotkaniu z przyjaciółkami panie pozwalają sobie nam odrobinę szaleństwa. Wtedy na prowadzenie wychodzą fantazyjne, kawowe desery z syropami, lodami, bitą śmietaną. Królestwo dla łasuchów. Późnym popołudniem największą popularnością cieszy się latte macchiato. Jest to bardzo delikatna kawa bo w większości składa się z mleka i pojedynczego espresso – prawie niewyczuwalnego.

W porze wieczorowej ilość kaw maleje. Jest to spowodowane pobudzającym działaniem kofeiny. Nie ma co się dziwić, bo przecież każdy w nocy chce spać, a nie liczyć „owieczki” i przeklinać ostatnio wypitą kawę. Jak widzicie, świat kawy jest niewyobrażalnie bogaty, zróżnicowany. Z czystym sumieniem zapraszam do zgłębienia o nim wiedzy, próbowania, eksperymentowania z domowymi sposobami przyrządzania kawy bo jest to niezwykle pasjonujące. Sam kawą interesuję się od wielu lat i z całą pewnością nie jest to czas stracony, wręcz przeciwnie – jest to coś, co kocham.

Autor Maciej Goliński, bydgoski barista. I am coffee

Poprzedni artykuł
Następny artykuł