Grają Cynamony. Z przytupem... - Bydgoszcz Style

Grają Cynamony. Z przytupem…

Na czym polega fenomen i urok kapel podwórkowych? Dla nich czas zatrzymał się jakby w miejscu. Dzisiejsi muzycy grają i prezentują się tak samo przed laty. Ich pasja, humor, twórczość pełna radości może budzić podziw i uznanie. Szczególnie, że z nutką sentymentu prezentowana jest historia i kultura miasta. Bydgoszczanie od trzech lat mogą cieszyć się z ulicznej muzyki kapeli Cynamony.

Grają Cynamony. Z przytupem...

Kapela Podwórkowa Cynamony powstała w Bydgoszczy w marcu 2013 roku. Od początku istnienia gra muzykę z gatunku miejskego folku zawierającą zarówno własne kompozycje, jak też utwory klasyków tego gatunku (Grzesiuk, Wielanek, Kapela Czerniakowska). Formacja szybko dokonała pierwszych nagrań demo, rejestując  kompozycje autorskie m.in. „My jesteśmy Cynamony” i „Spacer po Bydgoszczy” oraz zaczęła swoje pierwsze występy przed publicznością. Z aplauzem starszego pokolenia i nieskrywaną ciekawością młodzieży.

Grają Cynamony. Z przytupem...Cynamony na swoim koncie mają m.in.: udział w Międzynarodowym Festiwalu Artystów Ulicznych „Busker Fest” w Bydgoszczy, brązową koronę oraz wyróżnienie na dwóch edycjach Festiwalu Kapel Podwórkowych w Koronowie, udział w Festiwalu Folkloru Miejskiego w Piotrkowie Trybunalskim, Festiwalu Kapel Podwórkowych w Świeciu, występy w ramach finałów WOŚP i podczas obchodów Dnia Niepodległości w bydgoskim hotelu “Pod Orłem”.

Z ciekawostek: kapela wzięła udział w ubiegłorocznych eliminacjach do programu „Mam Talent” i awansowała do drugiej rundy.

Grają Cynamony. Z przytupem...Na początku bieżącego roku kapela Cynamony nagrała w studio Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy materiał na pierwszą autorską płytę „Spacer po Bydgoszczy”. Projekt został zrealizowany dzięki wsparciu finansowemu Miasta Bydgoszczy. Krążek aktualnie jest promowany na koncertach.

O Cynamonach i Bydgoszczy rozmawiałam z menadżerem kapeli Jarosławem Tymosiak.

- Cynamony całkiem oryginalna nazwa. Skąd pomysł na nią ?
– Legenda głosi, że w kuchni u mamy Piotra Sowińskiego (jednego z założycieli kapeli) chłopacy zastanawiali się, jak nazwać zespół. Miała to być prosta nazwa i taka, żeby łatwo pozostawała w pamięci. Jeden z biesiadników stał przy stole, na którym leżała paczka cynamonu i wykrzyknął „Cynamony”! Spotkało się to z jednogłośną akceptacją wszystkich muzyków i tak, w sumie nieco przypadkowo powstała nazwa kapeli.

- Kapela Cynamony nawiązuje do muzycznej tradycji kapel podwórkowych, ale i stara się czerpać ze współczesnego miejskiego folku.
– Tak. Zespół korzysta z następujących instrumentów:
Gitara basowa, kontrabas, instrumenty perkusyjne – Leszek Skrzypczak,
Gitara klasyczna, banjo, mandolina, śpiew – Piotr Sowiński,
Śpiew, gitara akustyczna – Wiesław Albiński.
Z zespołem współpracują znakomici akordeoniści: Sławomir Doraczyński oraz Józek Żytelewski. Akustyczne brzmienie tych instrumentów to znakomity warsztat poszczególnych instrumentów dają niesamowity klimat dawnej, dobrej muzyki, zupełnie nowoczesnych aranżacjach. Z kapelą współpracuje też moja córka, a zarazem wokalistka Vanessa Tymosiak.
Zdjęcia i wideofilmowanie, dokumentacja oraz nieocenione wsparcie techniczne - Marek „Marcel” Lewandowski.

- Skąd pomysł na muzykę podwórkową i jakie są inspiracje muzyków?
– Przy piosence „Jedziem Panie Zielonka” poznali się rodzice frontmana kapeli Wieśka Albińskiego. Jednym słowem: po prostu wychował się w tym klimacie muzycznym. W Bydgoszczy jest wiele kapel bluesowych, rockowych, jazzowych, czy nawet disco polo. Wykorzystując lukę w miejskim folku postanowiliśmy grać i stylizować się na obraz kapel warszawskich, takich jak: Kapela Czerniakowska, Stasiek Wielanek, czy Stanisław Grzesiuk. Wszyscy jesteśmy bydgoszczanami i brakowało nam utworów o naszym mieście – Bydgoszczy, więc ekipa postanowiła takie konkretne teksty napisać. Tym samym pojawiły się piosenki „My jesteśmy Cynamony”, „Spacer po Bydgoszczy”, czy „Miłość w Bydgoszczy” oraz wiele innych.

- Pozostańmy zatem przy autorskich utworach z Bydgoszczą w tle. Skąd pomysły na nie i co Was szczególnie pasjonuje w naszym mieście?
– Tytułowa piosenka albumu „Spacer po Bydgoszczy”, przedstawia uroki i widoki naszej pięknej Bydgoszczy. Znajdują się w niej odnośniki do takich miejsc jak: Opera Nova, ulica Mostowa, bulwary nad Brdą, rzeźba „Przechodzącego przez rzekę”. Wspomniane zostały także śródmiejskie ulice: Gdańska, Śniadeckich, Długa, Dworcowa, Plac Teatralny. Jest też miejsce na kultową restaurację „Savoy”, niezapomniany dom towarowy „Rywal”. ratusz na Starym Rynku, a także rzeźby Mariana Rejewskiego i naszej Łuczniczki. A co najważniejsze nie zapomnieliśmy w piosence o pięknych bydgoszczankach.

„Miłość w Bydgoszczy” – to utwór nawiązujący do Bydgoszczy tonącej w kwiatach i zieleni, z odrobiną nuty romantyzmu i miłości poznanej tu, w Bydgoszczy.

„Bydgoska”- przedstawia codzienne sytuacje z życia bydgoskiej ulicy, ale napisana jest zapomnianą już gwarą bydgoską. O pani w „bimbie”, o małym „kejtrze” na spacerze w lesie, o taksówkarzu zajadającym „sznekę”, czy o rowerzyście na „wózku gnającym do roboty”.

„Ballada Tramwajowa” – zabierze nas w podróż tramwajem przez poszczególne dzielnice Bydgoszczy: Kapuściska, Babią Wieś, Wilczak, ulicę Dworcową.

W bogatym repertuarze Cynamony mają też wiele innych utworów nawiązujących do bydgoskiego folkloru:
„Józek” – to o Polonii Bydgoszcz i żużlu, „Samowarek” – o kolejce wąskotorowej z Bydgoszczy do Koronowa, „Podwórkowy Blues” – prezentuje ciekawe i tajemnicze podwórka bydgoskich kamienic. Są również utwory poruszające inną tematykę: „Tabletka” o specyfiku na wszystko, „Polka-Romka” o integracji Polaków i Romów. Jest też piosenka “Powitalna”, dla której zabrakło miejsca na krążku, a jest to zaproszenie do Bydgoszczy, ponieważ chwalimy cudze, a nie doceniamy tego co mamy. Pomysły na piosenki rodzą się impulsywnie. Na przykład ktoś w gronie rzuci hasło, że nie ma piosenki o rzece Brdzie. Piotrek z Wiesławem łapią temat i robią już resztę, tworzą słowa i muzykę. Tak naprawdę pomysłodawcą piosenek może być dosłownie każdy.

– Czy w planie kapela ma kolejne bydgoskie utwory?
– Z przyjemnością mogę zdradzić, że w przygotowaniu, a wlaściwie już na ukończeniu, bo wprowadzane są ostatnie zmiany na pięciolinii, mamy piosenkę „Ogórek”, o taborze autobusów z dawnych lat. Pamiętamy, że wielokrotnie zdarzało się, że pasażerowie musieli pchać takiego Jelcza 043, żeby odpalił po tym, jak zgasł mu silnik na przystanku. Te zabytkowe tabory coraz częściej pojawiają się w naszym mieście jako linie okolicznościowe i turystyczne. Taki tytułowy „Ogórek” jeździ chociażby w wakacje ze Starego Rynku jako linia 100 i 102.

- Najbliższa przyszłość Cynamonów?
– W zamyśle mamy zamiar nakręcić teledysk do piosenki „Ballada Tramwajowa”, w tym celu mamy zamiar wypożyczyć zabytkowy tramwaj z MZK. Planujemy też casting na statystów do teledysku. Szczegółowe informacje o tym wydarzeniu będą zamieszczone na stronie internetowej. Koncerty, a dodam, że Cynamony grają też na imprezach okolicznościowych. Jeżeli słuchacze i fani będą nas tak odbierać jak do tej pory i z sezonu na sezon będzie ich coraz więcej, to na pewno ukaże się następna płyta, między innymi nawiązująca utworami do naszej pięknej Bydgoszczy. Ważna dla nas jest też promocja kapeli. Oprócz sympatyków i wsparcia miasta, na stałe zaangażowała się w promowanie naszej kapeli znana bydgoska dziennikarka prasowa i telewizyjna Krystyna Lewicka-Ritter. Wszystkim serdecznie dziękujemy. Do zobaczenia na koncertach.

Grają Cynamony. Z przytupem...

Więcej informacji polecamy na stronie: www.cynamonybydgoszcz.republika.pl
“Spacer po Bydgoszczy”: nowy clip

Paula Jabłońska
Foto: Cynamony

Poprzedni artykuł
Następny artykuł