BEERGOSZCZ – Piwna Bydgoszcz cz.1 - Bydgoszcz Style

BEERGOSZCZ – Piwna Bydgoszcz cz.1

Majowy, trzydniowy festiwal piwa w naszym mieście to prezentacja 35 browarów z całej Polski, także z naszego regionu, ponad 300 różnych piw, 10 food trucków i 8000 odwiedzających.

 

BEERGOSZCZ – Piwna Bydgoszcz

- Sądzę, że mało kto jest w stanie powiedzieć, że zaliczył cały festiwal, bo 300 piw to jednak dużo jak na 25 godzin festiwalu – mówi Michał Piotrowski jeden z organizatorów. - W tym roku mieliśmy także gości z Finlandii, Humalove Brewing z Helsinek. Nazwa browaru to gra słów chmiel i miłość. Bydgoszcz na piwo rzemieślnicze jest coraz bardziej chętna, bo powstają nowe branżowe lokale, piwo dostępne jest w sklepach i restauracjach. Na festiwalu pojawiły się rodziny z dziećmi, co utwierdza nas w przekonaniu, że piwo można pić kulturalnie, z głową. Było też sporo dodatkowych atrakcji: warzenie piwa w domowych warunkach, dla biesiadników dostępne były gry planszowe, video, nie zabrakło dobrej muzyki. Sporym zainteresowaniem cieszyły się prelekcje. To cała masa wiedzy i ciekawostki, które fachowcy z branży piwnej przekazali tym, którzy wdrażąją się w piwny temat. Dzięki temu świadome spożycie piw rzemieślniczych w regionie wzrośnie. Efekty już są widoczne, bo pojawia się coraz więcej piw z małych, lokalnych browarów.

Festiwal to także „Pierwszy Beergoski Konkurs Piw Domowych”

– Konkurs skierowany był do piwowarów domowych. – kontynuuje Michał Piotrowski. - Organizowaliśmy go przy współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Piwowarów Domowych, co oznacza, że punkty wliczane się do klasyfikacji rocznej w walce o tytuł piwnego mistrza Polski. Zgłosiło się 80 uczestników z całego kraju. Piwa dotarły do nas w paczkach i jury składające się z fachowców oceniało je w trzech kategoriach piw: pszenicznym, dark mild i grodziskim. Konkurs przy okazji festiwalu jest doskonałą metodą propagowania zarówno piwowarstwa domowego, jak i rzemieślniczego. Bo warto pić dobre piwo, warto je warzyć samemu w domu i spotkać się ze znajomymi na jego degustacji. I to właśnie festiwal BeerGoszcz jest tą imprezą, na której można zacząć przygodę z warzeniem piwa rzemieślniczego.

Redakcja Bydgoszczstyle.pl była na festiwalu Beergoszcz. Degustowała, pogaworzyła o piwie i jego produkcji. Przedstawiamy wybrane browary i wywiady z fachowcami piwnymi, ludźmi pełnych pasji i wiedzy.

KINGPIN

BEERGOSZCZ – Piwna Bydgoszcz

„Piwo to dla nas rock’n’roll, dobry warsztat i zdrowa dawka szaleństwa”

BEERGOSZCZ – Piwna Bydgoszcz KINGPIN to browar w 3/4 poznański, w 1/4 warszawski, bo jest nas czterech w browarze – prezentuje Marek Kamiński, jeden z właścicieli, certyfikowany sędzia piwny. - Jesteśmy na rynku od blisko dwóch lat. Mamy na koncie 14 regularnie warzonych piw plus kilka piw limitowanych, które warzymy jednorazowo, niejednokrotnie leżakowane w beczkach dębowych, po różnych szlachetnych, mocnych trunkach. Nasza dewiza i nasze podejście do piwa rzemieślniczego: lubimy eksperymentować, szukamy zawsze nowych smaków. Piwa warzymy dla ludzi, którzy są otwarci na nowe doznania smakowe, poszukują ciekawostek. Nasze piwa, mimo, że oparte o konkretne style, czy to z tradycji piwowarskiej, czy to w stylu nowofalowym są wzbogacone dodatkowymi, niestandardowymi składnikami.

Wśrod naszych najbardziej popularnych piw mamy m.in. American Pale Ale, ze skórką pomarańczy i werbeną, Geezer, czyli ciemne piwo warzone z espresso, wanilią burbońską, White Ipa warzone z liśćmi limonki kaffir, Black Ipa z wrzosem, skórką pomarańczową i jaśminem. Bardzo lubimy stosowanie tego typu dodatków do piwa. Te wszystkie smaki i aromaty trzeba odpowiednio zbalansować. Piwo musi być pijalne, warzone tylko z naturalnych składników, bez żadnych dodatków. Dlatego cieszymy się, że mamy już całkiem mocne grono odbiorców, którzy tego typu podejście do piwowarstwa sobie cenią.

A sam festiwal BeerGoszcz, na którym jesteśmy po raz drugi odgrywa bardzo istotną rolę edukacyjną. Były osoby, dla których to pierwsza styczność z piwem rzemieślniczym, nowofalowym, czyli piwem opartym o czasami bardzo oryginalne receptury i pomysły. Dla wielu jest to doznanie początkowo zaskakujące, ale i otwierające zmysły. Każda osoba, która zapozna się z nowymi smakami i przekona się do dobrego piwa warzonego w sposób ucziwy, rzetelny jest dla nas cenna. Nasza branża funkcjonuje dopiero od pięciu lat. Dlatego długa droga przed nami, aby coraz większe rzesze piwoszy przekonać do dobrego, rzemieślniczego piwa.

DEER BEAR

BEERGOSZCZ – Piwna Bydgoszcz

„Spokojnie, to tylko piwo”

BEERGOSZCZ – Piwna Bydgoszcz - Jesteśmy browarem kontraktowym. Piwa warzymy w Wąsoszu pod Częstochową oraz w Olbrachcie w Toruniu – tłumaczy Grzegorz Durtan założyciel Browaru. - Warzymy głównie piwa nowofalowe, czyli takie, które mają sporo amerykańskiego chmielu są niestandardowe poprzez dodatki. Na przykład w naszym pierwszym piwie Rye IPA dodaliśmy sosnę w postaci pędów drewna i gałązek z igłami oraz skórkę pomarańczy. Kolejne wzbogaciliśmy o kumkfat (cytrus a’la podłużna mandarynka) i tak powstało piwo Hoppy Meal. Staramy się pozytywnie kombinować ze smakami, z zapachami tak, aby nasze piwa były trochę inne niż te standardowe.

Wywodzimy się z piwowarstwa domowego, ja sam nadal warzę piwo w domu, w małych ilościach. Jest to moją pasją, a w pewnym momencie hobby przeszło w zawód i warzymy w naszym browarze piwo, które już jest dostępne dla każdego piwosza w branżowych sklepach.

Relacje polecamy na:

BEERGOSZCZ – Piwna Bydgoszcz

Piotr Langner
Materiały prasowe, foto browarów

Poprzedni artykuł
Następny artykuł